Jak udało się w ciągu kilku miesięcy wyróżnić markę Kacpra w tłumie lokalnej konkurencji?
Na siłowni pracowało 5 trenerów personalnych. Mój klient miał kompetencje, doświadczenie i pasję, ale znikał w tłumie konkurencji.
Potencjalni klienci nie kojarzyli jego twarzy z nazwiskiem, a brak wyróżnika wizualnego sprawiał, że wybierali innych. Napisał do mnie, bo wiedział, że bez mocnej identyfikacji wizualnej nie przebije się przez ścianę anonimowości.
Stworzyłem dla niego markę osobistą z czerwienią jako kolorem przewodnim symbolem walki, motywacji i energii, która natychmiast przyciąga wzrok i buduje zapamiętanie. W ciągu paru miesięcy stał się najbardziej rozpoznawalnym trenerem w klubie.
Moje działanie i wybory stały się elementem społeczności, do której klienci Kacpra chcą przynależeć.